|
-
Pluszowy piesek
-
Najstarsza zabawka na naszej półce, pochodzi jeszcze z poprzedniego mieszkania. Piesek ma jedną małą skazę, przypadkiem skleił mu się kawałek pluszu, na szczęście nie jest to bardzo widoczne.
|
|
-
Brązowy piesek
-
I jeszcze jedna maskotka ze ślubu. Jest niemal identyczna jak poprzednia, różni się tylko kolorem. Maskotka ta chyba jest najczęstszą ofiarą Nessi, naszej kotki :)
|
|
-
Biały piesek
-
Kolejna maskotka, którą otrzymaliśmy z okazji ślubu, a którą jednocześnie postanowiliśmy zatrzymać. Obecnie mieszka razem z pozostałymi pluszankami na szafie i czasami staje się ofiarą kota :)
|
|
-
Jeżyk
-
Jeżyk ma bardzo bogatą historię :) Dostałam go dawno temu od męża, kiedy przypadkiem trafiliśmy na niego w Ikea na Bielanach. Tak naprawdę jeżyk jest pacynką, którą można zrobić całe mnóstwo zabawnych gestów. Wystarczy założyć go na rękę, a śmiech jest po prostu murowany. Zresztą równie dobrze...
|
|
-
Miś ślubny
-
Tego misia będę pamiętać do końca życia, dostaliśmy go z okazji ślubu, już prawie 1.5 roku temu. Otrzymaliśmy wówczas całe mnóstwo zabawek, maskotek i przyborów szkolnych, które podarowaliśmy świetlicy środowiskowej przy ul. Nowej. Jednak kilka maskotek pozwoliliśmy sobie zatrzymać, zwłaszcza tego...
|