|
-
Kolejne egzemplarze
-
Te samochodziki to dorobek z lat PRLu, gdy za jeden model musiałem wyrzec się wielu rzeczy i przyjemności.
Dostawałem je od kolego z RFNu, który wzbogacał swoją wiedze kolejową o Polsce dzięki mym zbiorom na tematy historii pociągów.
|
|
-
Ostatnie wielkie zakupy
-
Ten zbiór modeli jest kolejną częścią mych dzisiejszych zbiorów. Zanim dojechały one do domu i dołączyły do swych "braci" miały przed sobą długą drogę do pokonania.
Ja byłem szczęśliwy że kolekcja się powiększa.
Od tamtego czasu moje zakupy modeli w Niemczech są już pojedyncze a co do modeli...
|
|
-
Kolekcja miesiac temu
-
Tu widoczne zbiory są tak uzupełnionymi jak i zamienionymi w ramach przybywania innych przez kilka lat.
|
|
-
Zanim nastał rok 2008
-
Te modele zajmują dwie półki w biblioteczce i jest ich zaledwie 160.
Są tam samochodziki z NRD, Matchbox i Majorette.
|
|
-
Wciąż kochane terenowe.
-
Widzimy tu samochodu firmy CARARAMA, które w jakimś stopniu powalają mi zapomnieć o przykrych czasach, gdy zdobycie terenowych modeli było wręcz nie niemożliwe.
|
|
-
Wciaż refleksyjne DAFy
-
Ten samochód różny od podobnego ujęcia tylko widokiem oka.
U mnie pobudza on moje serce do wspomnień z dzieciństwa, gdy prawdziwe TIRy były tylko symbolem tajemniczej "dalekiej zagranicy".
|
|
-
A jednak DAFy
-
Mając dziesięć lat wymieniłem w serii MATCHBOX z kolegą swoja Maserati Bora za DAFa 66.
był to pierwszy wymarzony tajemniczy model ciężarowy o które było bardzo trudno.
|
|
-
Zalążek dzisiajszego "parkingu".
-
Gdy miałem siedem lat, te niepozorne zabawki rozpoczęły moje zbiory, wzbogacając sie o kolejnych "braci" w kontynuowanej tradycji.
|
|
-
To już dzisiaj
-
Ten fragment kolekcji stanowię większością aktualnie zebranych modeli.
Jest tak powodem do refleksji jak który był zdobywany, pozostawiają mnie niekiedy w długich rozmyślaniach zakończonych podsumowaniem że nie marnowałem czasu.
|
|
-
Same ciężarowe - oddzielna elita
-
Te modele stopniowo zapełniały widoczną witryną.
Są tam reklamujące piwo, czekolady, jak i te, które zdobywałem w różnych innych okolicznościach rezygnując z przyjemności i wydając na samochodziki ostatnie pieniądze.
|
|
-
Niepozorne zabawki.
-
Te modele mimo że mało precyzyjne i zabawkowe wzbudziły mój sentyment w markecie i włożyłem je do koszyka, po czym ulokowałem w swych zbiorach.
|
|
-
Niespodziewanie napotkany autobus
-
Ten przytulny pocztowy autobus dostałem od przyjaciela z Niemiec z którym utrzymuję czynne kontakty.
Kupił mi go on ponieważ widział że na wystawie o tematyce pocztowej moje dziecinne spojrzenie było bardzo poważne.
|
|
-
Oczekiwane samochody
-
Ten "parking" samochodów jest świeżo rozpakowanym z pudełek przywiezionym pierwszym w mej historii "uderzeniowym" zasileniem kolekcji.
Ponieważ nigdy nie miałem dostępu do Innego kraju, to gdy w 1987 roku mamie udało się wyjechać do Wernigrode, przywiozła mi modele w w myśl zasad "ile się da".
|
|
-
Kolekcjonerzy się zrpzumieli
-
Ten auto transporter z kompletem samochodów Matchbox dostałem od kolego w 1984 roku, gdy jako kolekcjoner militariów za wszelka cenę chciał moją łącznicę telefoniczną z czasów drugiej wojny.
Łącznicę dostałem za darmo od nauczyciela PO. Powiedziałem koledze że "daj mi coś żebym nie żałował"...
|
|
-
Plastikowe 1:87 i metalowe 1:43
-
Ta część kolekcji została zaliczona do części elitarnej, jeśli chodzi o zbiór kupionych an bazarach od ludzi z ZSRR.
|