W serwisie dostępnych jest 216 kolekcji i 3 712 przedmioty
Redakcja Hobbeo.com
Ostatnia aktualizacja: 02 kwietnia 2008
Ekran powitalny Amigi z Kickstartem 1.3
Pierwsza Amiga, która ujrzała światło dzienne, nie miała przygotowanego systemu operacyjnego. Atari ST jawiło się w tym czasie jako realna konkurencja dla Amigi, dlatego nie można było dłużej zwlekać. Podjęto decyzję o równoczesnym uruchomieniu dwóch projektów.
Celem pierwszego projektu było przygotowanie od nowa systemu operacyjnego dla Amigi. Wykonanie drugiego projektu zlecono firmie MetaComCo i był to swego rodzaju plan awaryjny. MetaComCo dysponowała systemem TripOS działającym na Motoroli 68000 i miała za zadanie jedynie dostosować go do potrzeb i możliwości Amigi. Było to przedsięwzięcie mniej ryzykowne niż budowa nowego systemu, nic więc dziwnego, że systemem operacyjnym Amigi stał się właśnie produkt firmy MetaComCo. Pierwowzór, system TripOS, miał jednak dość poważną wadę: napisano go w języku BCPL, wolniejszym chociażby od C.
Wraz z upływem czasu kolejne fragmenty systemu operacyjnego Amigi był sukcesywnie przepisywane w C, powodowało to jednak problemy ze zgodnością programów. Niektóre z nich odmawiały posłuszeństwa i nie działały poprawnie z nowymi wersjami systemu. Działo się tak dlatego, że programiści woleli odwoływać się bezpośrednio do pamięci niż używać - obarczonych większym narzutem - wywołań systemowych. Ceną za wzrost wydajności był brak gwarancji, że program zadziała poprawnie w nowym środowisku. Podejmowane były próby złagodzenia negatywnych skutków zastosowania języka BCPL. Rezultatem jednej z takich prób był ARP - Amiga Replacement Project. W jego skład wchodził zestaw programów działających tak samo jak te dostarczone z systemem, za to napisanych od nowa w języku C. Problemy ze zgodnością trapiły również twórców kolejnych wersji samego systemu operacyjnego. Świadczą o tym takie zabiegi jak konwersja adresów do postaci używanej przez BCPL, a następnie odwracanie tej konwersji.
System operacyjny Amigi można podzielić na dwie zasadnicze części: Kickstart i Workbench. Kickstart zawiera przede wszystkim kod umożliwiający uruchomienie komputera, w jego skład wchodzą najbardziej istotne fragmenty systemu, m.in.: Exec - mikrojądro obsługujące wielozadaniowość z wywłaszczeniem, AmigaDOS - biblioteka operacji dyskowych, Intuition - graficzny interfejs użytkownika. W ROMie Amigi 1000 zawarto właściwie tylko program ładujący, umożliwiający odczytanie Kickstartu z dyskietki. Zmieniło się to w późniejszych modelach: Kickstart umieszczano w pamięci stałej, co znacząco przyspieszało proces uruchamiania komputera. Pozostała jednak możliwość załadowania Kickstartu z dyskietki, co było często stosowanym sposobem na zachowanie wstecznej zgodności. Dysponując np. Amigą 600 z 1MB pamięci można było załadować dyskietkę z Kickstartem 1.3. Do dyspozycji pozostawało wprawdzie tylko 0.5MB pamięci (resztę zajmował obraz Kickstartu), za to można było uruchomić część starszych gier, przeznaczonych dla Amigi 500. Ta sztuczka nie zapewniała jednak pełnej zgodności, a to ze względu na inną pracę układów specjalizowanych. Warto wspomnieć, że oprócz rozwiązań programowych były też dostępne stosowne urządzenia. Zmiana wersji Kickstartu odbywała się przez wciśnięcie ustalonej kombinacji klawiszy.
Druga część systemu operacyjnego Amigi to Workbench, środowisko graficzne. "Workbench" to po angielsku "warsztat" i wygląd systemu nasuwa skojarzenia zgodne z jego nazwą. Domyślną ikoną jest ikona młotka, zaś katalogi przypominają szuflady. Ikony dyskietek i dysków twardych były bardziej standardowe, oprócz tego można było zobaczyć ikonę śmietnika (Trashcan). Ze względu na ograniczoną paletę kolorów, wygląd ikon zależał od aktualnie ustalonej kolorystyki systemu.
Na górnej belce Workbencha wyświetlane było pull-down menu, działające na podobnej zasadzie jak w Macintoshach. Przytrzymanie prawego klawisza myszki powodowało wyświetlenie menu, następnie użytkownik wybierał kursorem żądaną opcję, po czym puszczał klawisz. Układ i rozmieszczenie opcji w menu było podobne we wszystkich programach, dzięki czemu korzystanie z Workbencha było spójne i wygodne.
Dyskietki z Workbenchem stanowiły część zestawu i dostarczano je razem z komputerem. Zawierały przede wszystkim programy umożliwiające zmianę preferencji systemowych (rozdzielczości ekranu, koloru tła, daty i godziny). Oprócz tego zawierały dodatkowe czcionki oraz przydatne programy, takie jak edytory ikon i tekstu. Dyskietka "Install" ułatwiała formatowanie twardego dysku i umożliwiała zainstalowanie na nim systemu. W kolejnych wersjach Workbencha dodawano nowe programy oraz zwiększano liczbę dostępnych opcji, ale ogólny wygląd i działanie systemu pozostało bez zmian.
Twórcy programów chętnie korzystali z Workbencha, dostawali bowiem do dyspozycji gotowe środowisko graficzne. Inaczej wyglądała sytuacja wśród twórców gier. Wiele gier, określanych jako "niedosowe", było zapisanych w niestandardowych systemach plików. Ich autorzy wyłączali i przejmowali na siebie część funkcji systemowych, dzięki czemu uzyskiwali np. większą prędkość działania. Tak zapisanych gier nie można było jednak zainstalować na twardym dysku. Dopiero w latach późniejszych pojawiła się taka możliwość, ale wymagała ona posiadania dodatkowej pamięci.
W ramach Workbencha mogło być uruchomionych wiele ekranów, każdy z nich o innych parametrach, takich jak rozdzielczość i głębia kolorów. Przykładowo, na jednym ekranie mógł być uruchomiony system, a na drugim - gra. Dzięki dobrze zrealizowanej wielozadaniowości (multitaskingu) możliwe było np. przejście z ekranu gry do systemu, uruchomienie formatowania dyskietki i powrót. W ten sposób wiele czynności mogło się odbywać jednocześnie, co w popularnym w tamtych czasach systemie MS-DOS było nie do pomyślenia. Jedną z ciekawych cech systemu Amigi było automatyczne zakładanie tzw. RAM-dysku. RAM-dysk stanowił odpowiednik napędu fizycznego, z tym, że - jak sama nazwa wskazuje - umieszczony był w pamięci operacyjnej komputera. Użytkownik miał swobodny dostęp do RAM-dysku, mógł w nim zakładać katalogi i przechowywać pliki. RAM-dysk był widoczny w systemie jako dysk o pojemności takiej jak objętość przechowywanych w nim informacji. Sam system także korzystał z RAM-dysku, zapisując w nim często używane dane oraz pliki tymczasowe. Zawartość RAM-dysku była kasowana po miękkim resecie komputera. Rozwinięciem tego pomysłu był dysk RAD. Dysk ten miał stałą pojemność, określaną w chwili zakładania. Miał także zasadniczą cechę odróżniającą go od RAM-dysku, mianowicie jego zawartość pozostawała w pamięci aż do wyłączenia komputera. Dysk RAD mógł ułatwić życie posiadaczom Amigi z rozszerzeniem pamięci, za to bez twardego dysku. Wystarczyło umieścić w dysku RAD kopię tej dyskietki z grą, która była najczęściej używana, po czym nakazać poszukiwania jej zawartości nie w fizycznej stacji dysków, ale w dysku RAD. W ten sposób można było znacząco przyspieszyć działanie gry, wszak prędkość działania pamięci znacznie przewyższa możliwości dysków twardych.
System operacyjny Amigi i programy dla niego napisane dość intensywnie korzystały z języka ARexx. ARexx (skrót od "Amiga Rexx") to język skryptowy, służący najczęściej do automatyzacji wykonywania powtarzalnych czynności. Programy były wyposażane w tzw. port ARexxa, przez co były otwarte na przyjmowanie i przetwarzanie nadchodzących komunikatów. W ten sposób można było rozbudowywać wiele programów, a także umożliwiać ich wzajemną komunikację. Główną zaletę takiego rozwiązania stanowiła jego uniwersalność: wystarczyła znajomość jednego języka skryptowego, by móc rozszerzać wiele programów. Do wczesnych wersji systemu dołączano AmigaBASIC, był to jedyny program dla Amigi wydany przez Microsoft. AmigaBASIC nie zyskał zbyt wielkiej popularności, o wiele bardziej znany był inny dialekt BASICa - AMOS.
Programy napisane dla Amigi i korzystające z Workbencha miały dość jednolity wygląd. Ułatwiało to pracę z systemem oraz skracało czas potrzebny na poznanie obsługi nowych programów. Dostępne były standardowe okna dialogowe, służące m.in. do wyboru plików i czcionek. Udanym rozwiązaniem był AmigaGuide, standard hipertekstowej pomocy. Organizacja takiej pomocy polegała na tym, że niektóre wyrazy w tekście stanowiły odnośnik do innych haseł. Podobny schemat nawigacji stał się później powszechny za sprawą ekspansji stron WWW. Twórcy systemu wkładali wiele wysiłku w ujednolicenie aplikacji, powstały biblioteki do tworzenia interfejsu oraz budowania instalatorów. Dzięki temu programiści wykorzystywali te same kontrolki systemowe, a instalacja programów na twardym dysku wyglądała zazwyczaj bardzo podobnie. Firma Commodore wydała podręcznik "Amiga User Interface Style Guide", w którym wyłożone zostały zasady budowy intefejsów użytkownika. Wszystkie te działania miały na celu utrzymanie spójności i trzeba przyznać, że okazały się skuteczne.
System operacyjny Amigi stanowi zbiór ciekawych pomysłów, które skutkują dużą wygodą jego użytkowania. Wiele z zastosowanych rozwiązań można napotkać w dzisiejszych systemach operacyjnych, a realizacja niektórych z nich (np. multitaskingu) zajęła konkurencji wiele lat. Jest to poza tym system lekki, o niewielkich wymaganiach w stosunku do sprzętu. Na pewno warto się nim zainteresować, z całą pewnością stanowi znaczące dokonanie w dziedzinie budowania systemów operacyjnych.
|
XI Międzynarodowe Targi Kolekcjonerskie (Sberatel) 4 października 2008 |
|
Rozmowa z Tadeuszem B. Marcinem Denesem, prezesem Stowarzyszenia Kolekcjonerów we Wrocławiu 15 września 2008 |
|
Parowozownia Wolsztyn - skarb na miarę Europy 18 sierpnia 2008 |