W serwisie dostępnych jest 420 kolekcji i 10 347 przedmiotów
Redakcja Hobbeo.com
Ostatnia aktualizacja: 02 lutego 2009
Ania i jej kolekcja
W dniu 1 lutego 2009 roku Redakcja Hobbeo rozmawiała o kolekcjonerstwie z Anią, miłośniczką i kolekcjonerką lalek oraz pluszaków.
Witam ślicznie i dziękuję, że mogę pochwalić się moją kolekcją. Strona Hobbeo bardzo dużo mi daje, bo nie jestem tu traktowana jako dzieciak, który ma dużo zabawek.
Zaprezentowałaś w serwisie Hobbeo swoje ulubione lalki i pluszaki. Widać, że jesteś ich wielką miłośniczką. Skąd się pojawił Twój pomysł na kolekcjonowanie takich właśnie przedmiotów?
Pluszaki i lalki lubię od dziecka. Zawsze miałam swojego ulubionego misia, z którym nawet spałam. Na początku nie myślałam i nie było mi w głowie, że mogłabym kolekcjonować zabawki. Teraz już wiem, że można. "Bzika" na punkcie maskotek i lalek, to chyba mam po mojej chrzestnej matce, ona do dziś ma mnóstwo zabawek, mimo że ma już ponad 50 lat. To chyba dziedziczne (śmiech –ha ha ha).
Zaprezentowane przez Ciebie kolekcje wzbudzają duże zainteresowanie. Oglądają je nie tylko dzieci. Świadczą o tym ciepłe słowa i komentarze pisane przez oglądających. Jak myślisz, dlaczego Twoje prezentacje przypadły do gustu tak wielu osobom?
Trudno to powiedzieć. Może dlatego, że rzadko w dzisiejszych czasach można spotkać "zwykłą" lalkę czy misia. Teraz jest czas lalek Barbie i pokemonów. Dla mnie to nie są zabawki dla dzieci. Moje zbiory są inne. Mam lalki, które mają ładne buzie, są zawsze czyste, kolorowo ubrane i ładnie uczesane. To przyciąga nie tylko dzieci. Może też dlatego, że jest ich dość dużo w jednym miejscu. Ponad 200 zabawek w pokoju, który ma 12 metrów kwadratowych, chyba robi wrażenie. Moja sąsiadka, która pracuje w przedszkolu stwierdziła, że u mnie jest więcej zabawek niż u nich w przedszkolu.
Wiem, że wcześniej kolekcjonowałaś wiele innych przedmiotów. Były to między innymi pocztówki trójwymiarowe, długopisy reklamowe oraz figurki słoni. Dlaczego zrezygnowałaś z kolekcjonowania tych przedmiotów, a na temat przewodni swoich kolekcjonerskich zainteresowań wybrałaś lalki i pluszaki?
Tak, kolekcjonowałam pocztówki trójwymiarowe, słonie i długopisy. Zrezygnowałam z tych kolekcji z kilku powodów. Z pocztówek zrezygnowałam ze względu na ich cenę. Są dość drogie. Z figurek słoni zrezygnowałam ze względu na brak miejsca dla nich i trudności z utrzymaniem ich w czystości. Sama niestety nie mogę sprzątać, a mama stwierdziła, że woli wycierać kurze pod miśkami czy lalkami, niż pod słoniami, na które trzeba uważać, aby ich nie pobić. Długopisy musiałam sprzedać, bo potrzebowałam pieniędzy na leki. Z tym było mi najłatwiej się rozstać. Słonie i pocztówki mam, nikomu ich nie oddałam. Słonie są bezpiecznie zapakowane w kartony i są w piwnicy, a pocztówki leżą w pudełku w szafce. W dzieciństwie zbierałam opakowania od czekolad, historyjki z gumy do żucia Donald, papierki i złotka od cukierków oraz zwykłe pocztówki. Pooddawałam to komuś, nawet nie pamiętam, komu i kiedy.
Z pewnością wiele osób jest pełnych podziwu dla Ciebie. Pogodziłaś się ze swoim losem, zaakceptowałaś sytuację, którą Ci los zgotował, walczysz o swoje godne życie, chcesz żyć najlepiej jak tylko można w tej złożonej sytuacji. Skąd w Tobie tyle siły, energii i chęci do życia? Jak Ty to robisz?
Ha ha ha (śmiech), hmm jak ja to robię. Muszę przyznać, że nie myślę zbytnio o sobie. Fakt, łatwo nie jest żyć w dzisiejszych czasach. Niestety, do godnego życia mam daleko. Często brakuje pieniędzy na podstawowe rzeczy. Tak naprawdę, według lekarzy, to już dawno powinnam nie żyć. Zanik mięśni, na który jestem chora, nie pozwala na zbyt wiele. Sama jeszcze tylko jem i piszę. Mimo tych problemów nie załamuję się, nie jestem z tych, co się użalają nad sobą. To by nic nie dało, a po co się jeszcze "dołować". Marze o własnym domu, albo o większym mieszkaniu, wtedy mogłabym dużo lepiej żyć, no i powiększać swoje zbiory (śmiech - he he he).
Jesteś osobą bardzo pogodną, radosną, otwartą na świat i ludzi, mimo swoich olbrzymich problemów zdrowotnych. Czy możesz powiedzieć, że to Twoi najbliżsi i otaczające Cię przedmioty mają taki pozytywny wpływ na Twój stosunek do otaczającego świata?
Tak, mam bardzo dużo znajomych osób, które mnie wspierają. Najbardziej trzyma mnie w pozytywnym myśleniu, moja najlepsza przyjaciółka Kasia. Rodzice zawsze mnie wspierali i robią to ciągle. Niektórzy moi znajomi mówią, że ja powinnam być psychologiem, bo działam kojąco na wszystko.
Czy wiesz dokładnie ile egzemplarzy liczą Twoje kolekcje.?
Myślę, że wiem. Czasem je wszystkie liczę. Nie zapisuje nigdzie tego, bo to bez sensu. Często dochodzą nowe egzemplarze, wiec bym na pewno się pogubiła. Mam około 53 lalki i ponad 150 pluszaków. Można by je było posegregować na różne serie gdybym miała na nie więcej miejsca.
Czy są jeszcze jakieś rodzaje lalek i pluszaków, których nie posiadasz w swoim zbiorze?
Oczywiście, że są. Uwielbiam lalki Reborn. Mój Piotruś jest taką lalką, dostałam go w prezencie. Nie mam lalki dziewczynki z tego rodzaju. Lalki te są one robione ręcznie i są bardzo drogie. Nie mam lalek firmy Chou chou, tych najpopularniejszych modeli funkcyjnych, dużych. Co do pluszaków, to kocham misie firmy Ty. Jest ich bardzo dużo, różnych wzorów modeli, wielkości i typów. Mogłabym jeszcze ich wiele wymieniać, lecz są dwa największe powody, przez które nie mogę ich mieć. Pieniądze i brak miejsca.
Który z posiadanych przez Ciebie eksponatów jest według Twojej oceny najbardziej wartościowy, najcenniejszy?
Jeśli chodzi o ceny, to Piotruś, bo tego typu lalki są w cenach od 600 zł do 1500 zł.. Wartość sentymentalną mają zaś dwie stare lalki z mojego dzieciństwa, Marysia i Sylwia. Tak szczerze mówiąc, to uwielbiam lalki typu dzidziuś / bobas, które przypominają dzieci. To zapewne, dlatego, że nie mogę mieć własnych, a bardzo bym chciała. Misie lubię przytulać, mimo że mam z tym coraz większe kłopoty przez słabnące ręce.
W swoich kolekcjach posiadasz lalki i pluszaki wielu różnych producentów. W jaki sposób powiększasz swoje zbiory kolekcjonerskie? Czy wykorzystujesz tylko metodę kupowania nowych egzemplarzy, czy może posiadasz jakieś inne sposoby na ich zdobycie?
Mówiąc szczerze, to baaaardzo rzadko kupuję coś z zabawek sama. Przeważnie dostaję je od przyjaciół, znajomych i bliskich jako prezenty na różne okazje i nie tylko. Moje kolekcje bardzo mocno i szybko zaczęły się powiększać, wtedy gdy o tym, że lubię lalki i misie dowiedziały się moje koleżanki z Internetu. Zaczęły kupować zabawki na aukcjach internetowych i mi przysyłać. Bywało tak, że nie było dnia bez paczki. W ciągu 2 lat trochę się nazbierało. Wcześniej miałam tylko 7 lalek i około 20 pluszaków.
Czy rejestrujesz informacje związane z poszczególnymi elementami Twoich zbiorów? Mam tu na myśli miejsce, datę, cenę lub inne okoliczności dotyczące poszczególnych elementów Twoich kolekcji?
Nie, nie rejestruję. Cen większości nie znam, bo dostaję je, a daty czy inne szczegóły są nieistotne. Imiona zabawek pamiętam doskonale oraz to od kogo je dostałam. Jest to nawet zapisane przy każdym zdjęciu w moich kolekcjach zaprezentowanych w Hobbeo.
Do przechowywania takiej dużej ilości kolekcjonerskich przedmiotów potrzebne są odpowiednie półeczki, pojemniki lub gablotki. W jaki sposób przechowujesz swoje zbiory?
Mam zrobione dwie długie półki na lalki, kilka z nich stoi lub siedzi na parapecie, a pluszaki siedzą lub stoją na półkach w regale. Mam na jednej ścianie zrobione plastikowe panele i tam wiszą pluszaki na takich haczykach z przyssawką. Czasem spadają, ale to nie problem, zawieszane są ponownie. Kilka misiów firmy Ty, tych małych, wisi na karniszu na żabkach od firanki. Miejsca mam bardzo mało i nie jest już tak łatwo coś nowego umieścić. Mój Nick "widzimisia" koleżanki wymyśliły od tego, że gdzie się nie obrócę, widzę misia.
Redakcja kolekcjonerskiego serwisu Hobbeo dziękuje Ci bardzo za rozmowę i za Twoje uwagi dotyczące kolekcjonerskiej pasji. Jednocześnie życzymy Ci wiele zdrowia, chęci do walki z tą podstępna chorobą, wielu przyjaciół i znajomych, a także pozyskania upragnionych walorów kolekcjonerskich oraz radości płynących z wielu Twoich zainteresowań.
Ja również bardzo serdecznie dziękuję i pozdrawiam.
|
Śląska Giełda Kolekcjonerów - Spodek 2010 14 lutego 2011 |
|
Kolekcjoner – Praga 2010 17 października 2010 |
|
XII Krajowa Brzeska Wystawa Kolekcjonerska – Brzeg 2010 17 października 2010 |