-
3... 2... 1... 0... start!
Administrator, 25 maja 2007
-
Pomysł na własny start-up dojrzewał dłuższy czas. Ale jak zwykle w życiu bywa, na przeszkodzie w jego realizacji stawały inne sprawy. Kiedy wraca się po 12 godzinach z pracy raczej nie ma się ochoty nawet na chwilę dodatkowej pracy przy klawiaturze. Tylko w końcu trzeba było powiedzieć temu zdecydowane stop i zacząć działać.
Można powiedzieć, że w jednej chwili wszystko znalazło się na właściwym miejscu. Przede wszystkim pojawili się ludzie, dzięki którym...
|